Wstałem w samo południe pogoda była paskudna.Padał ulewny deszcz jednak
wyszłem z jaskini aby poszukać czegoś do zjedzenia .Po 30 min znalazłem
ranną sarnę ,szybko skróciłem jej cierpień i zacząłem ciągnąć do jaskini
.Gdy wreszcie dotarłem do jaskini zabrałem się z całą wataha do
jedzenia.Gdy wszyscy byli już najedzeni deszcz ustał i zaczęło się
przejaśniać .Wtedy spytałem :
-Aoime idziesz na spacer?
-Pewnie-odpowiedziała
Spacerowaliśmy tak już dłuższą chwilę ,zauważyłem klif i zaproponowałem
aby tam usiąść.Rozmawialiśmy tak z 10 minut gdy nagle klif zaczął się
osuwać,szybko odepchnąłem Aoime aby nie spadła jednak ja nie zdążyłem
odskoczyć i spadłem na złamaną gałąź i złamałem oraz ciężko okaleczyłem
przednią nogę .Krzyknąłem aby dać znak ,że żyje .Wstałem w bólu i
próbowałem zorientować się gdzie jestem ale byłem jeszcze
oszołomiony.Jednak wiedziałem gdzie jestem byłem niedaleko przejścia
czarnej magii.Znałem dobrze ten labirynt korytarzy więc wiedziałem ,że
jeden korytarz ma swój koniec niedaleko jaskini watahy najszybciej jak
mogłem w tej chwili ruszyłem .Gdy wydostałem się z korytarza nie czułem
już prawej nogi .Gdy tylko wszedłem do jaskini upadłem z powodu utraty
krwi i wyczerpania.
Gdy się ocknąłem miałem na ranie zawiązane zioła lecznicze.Spytałem
-Aoime kto mnie opatrzył przecież żaden z członków naszej watahy nie jest medykiem .
ona się uśmiechnęła i powiedziała:
-Gdy zemdlałeś w jaskini pobiegłam do Perrie a ona powiedziała ,że pójdzie ze mną jej medyk Luthia.
-Aha-powiedziałem i uśmiechnąłem się.
Mocno kulejąc wyszedłem z jaskini na polane gdzie reszta watahy jadła
dzika,przyłączyłem się bo byłem bardzo głodny .Przez resztę dnia
odpoczywałem w jaskini ale gdy pragnienie dało mi do zrozumienia ,że
muszę koniecznie coś wypić .Na szczęście niedaleko był strumień więc
miałem zamiar wrócić mim ktokolwiek zauważy ,że wyszedłem. Jednak gdy
wróciłem w jaskini czekała na mnie zdenerwowana Aoime,która gdy tylko
mnie zauważyła zaczęła na mnie krzyczeć czemu nie odpoczywam.Ja jednak
wytłumaczyłem jej czemu wyszedłem i mnie przeprosiła.Noc szybko przyszła a
ja od razu zasnąłem .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz