niedziela, 10 lutego 2013

(Wataha Mroku) Od Minsa

Wstałem w samo południe pogoda była paskudna.Padał ulewny deszcz jednak wyszłem z jaskini aby poszukać czegoś do zjedzenia .Po 30 min znalazłem ranną sarnę ,szybko skróciłem jej cierpień i zacząłem ciągnąć do jaskini .Gdy wreszcie dotarłem do jaskini zabrałem się z całą wataha do jedzenia.Gdy wszyscy byli już najedzeni deszcz ustał i zaczęło się przejaśniać .Wtedy spytałem :
-Aoime idziesz na spacer?
-Pewnie-odpowiedziała
Spacerowaliśmy tak już dłuższą chwilę ,zauważyłem klif i zaproponowałem aby tam usiąść.Rozmawialiśmy tak z 10 minut gdy nagle klif zaczął się osuwać,szybko odepchnąłem Aoime aby nie spadła jednak ja nie zdążyłem odskoczyć i spadłem na złamaną gałąź i złamałem oraz ciężko okaleczyłem przednią nogę .Krzyknąłem aby dać znak ,że żyje .Wstałem w bólu i próbowałem zorientować się gdzie jestem ale byłem jeszcze oszołomiony.Jednak wiedziałem gdzie jestem byłem niedaleko przejścia czarnej magii.Znałem dobrze ten labirynt korytarzy więc wiedziałem ,że jeden korytarz ma swój koniec niedaleko jaskini watahy najszybciej jak mogłem w tej chwili ruszyłem .Gdy wydostałem się z korytarza nie czułem już prawej nogi .Gdy tylko wszedłem do jaskini upadłem z powodu utraty krwi i wyczerpania.
Gdy się ocknąłem miałem na ranie zawiązane zioła lecznicze.Spytałem
-Aoime kto mnie opatrzył przecież żaden z członków naszej watahy nie jest medykiem .
ona się uśmiechnęła i powiedziała:
-Gdy zemdlałeś w jaskini pobiegłam do Perrie a ona powiedziała ,że pójdzie ze mną jej medyk Luthia.
-Aha-powiedziałem i uśmiechnąłem się.
Mocno kulejąc wyszedłem z jaskini na polane gdzie reszta watahy jadła dzika,przyłączyłem się bo byłem bardzo głodny .Przez resztę dnia odpoczywałem w jaskini ale gdy pragnienie dało mi do zrozumienia ,że muszę koniecznie coś wypić .Na szczęście niedaleko był strumień więc miałem zamiar wrócić mim ktokolwiek zauważy ,że wyszedłem. Jednak gdy wróciłem w jaskini czekała na mnie zdenerwowana Aoime,która gdy tylko mnie zauważyła zaczęła na mnie krzyczeć czemu nie odpoczywam.Ja jednak wytłumaczyłem jej czemu wyszedłem i mnie przeprosiła.Noc szybko przyszła a ja od razu zasnąłem .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz