niedziela, 10 lutego 2013

(Wataha Światła) od Nikity

Wracałam wieczorem od Kiche i Yumi do mojej nowej jaskini. Teraz zastanawiałam się, kiedy ktoś mógłby dołączyć. W pewnym momencie tknęło mnie dziwne przeczucie. Jakby ktoś jeszcze był. Szybko otworzyłam barierę mojego umysłu i zarejestrowałam obecność innej wilczycy w pobliżu. Zatrzepotałam skrzydłami i poleciałam do miejsca w którym się znajdowała.
Była w Świątyni Oświecenia, miałam nadzieje że dołączy do mojej nowej watahy.
-Witam. Jestem Nikita. Co cię tu sprowadza.
Wadera drgnęła i się odwróciła.
-Podróżuje... Szukam domu.
-Szukasz domu... Mam propozycje- uśmiechnęłam się.- Zostaniesz i zamieszkasz ze mną, założymy wspólnie watahę Światła. Zgadzasz się.
-No jasne.
-A tak w ogóle to jak masz na imię?- Zapytałam się.
-Natasza.
-A więc witaj w mojej niezbyt licznej watasze Nataszo. Chodź zaprowadzę cię do naszego mieszkania. Nazywa się Jaskinią Letniej Światłości.
Kiedy weszłyśmy, wróciłam z Nataszą do studiowania malowideł. Z zaciekawiniem wyłoniłam wzmiankę o skarbie Światła i niezwykłej komnacie w głębi jaskini. Był tylko jeden malutki niezbyt znaczący problem: śmiertelne pułapki
Tuż przed położeniem się spać powiedziałam do wilczycy:
-To może opowiesz mi twoją historie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz