sobota, 9 lutego 2013

(Wataha Ziemi) od Kiche



Kiedy wracałam do domu wraz z Yumi, ciągle zastanawiałam się nad krainami tamtych wader.
Nie ufałam im do końca, Yumi za to była przeszczęśliwa, że spotkała nowe towarzyszki.
- Yumi, Ty się tak nie ciesz, jutro mamy dużo pracy. – Powiedziałam stanowczo do biało - brązowej waderki ale ta nie zwracała na mnie uwagi.
„Hmm, gdybym tylko wiedziała, gdzie leżą Krainy Aoime i Perrie dowiedziałabym się więcej… „ – Gdybałam na temat tych krain i ich mieszkańców.
Słońce zachodziło, zostawiłam śpiącą wilczycę w jaskini a sama poszłam na skalne urwisko, było już ciemno, spojrzałam w niebo i ujrzałam blask – były to gwiazdy, mrugały radośnie do mnie…
„ach, pamiętam te dni kiedy watah było więcej, ale wiem, że kiedyś, nadejdzie czas i znów watachy będą liczyły setki osobników !” – Bardzo tego pragnęłam, brakowało mi zabaw z innymi ale … już nawet nie te lata, teraz tylko praca. Wiosna, lato, jesień, zima same nie przyjdą tak samo jak dzień czy noc. Kraina ta jest piękna, ale kryje w sobie dużo zakamarków. Wróciłam do jaskini, i patrzyłam dalej na piękne gwiazdy. Spojrzałam także na Yumi która słodko drzemała.
„Szkoda, że ja nie odczuwam zmęczenia…” – Pomyślałam. - "Przejdę się na łąkę, może będą tam jeszcze inne wilki."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz