Kiedy przyszłam do watahy mroku
dowiedziałam się że Aoime, Mins i Aurora są na jakiejś wyprawie. Nie
wiedziałam zbytnio o co chodzi, więc za bardzo się tym nie przejmowałam.
Chodziłam i poznawałam inne wilki z watahy mroku. Przez parę dni
trenowałam swoje moce. Całkiem dobrze mi to wychodziło. Chodziłam na
spacery do lasu udręki i na polanę nicości. W lesie było strasznie
ciemno, ale byłam do tego przyzwyczajona. Cole i Clodin oprowadzali mnie
po terenach mroku. Kiedy spacerowałam natknęłam się na Case i Blue.
Rozmawialiśmy trochę i razem spacerowaliśmy po polanie nicości.
Opowiadali mi o niej wiele ciekawych rzeczy. Mimo że Case był o pięć lat
starszy polubiłam go i może nawet trochę pokochałam. Wtedy nie
wiedziałam jeszcze co to za uczucie i zbytnio się nim nie przejmowałam.
Czekałam na Aoime by w końcu ją poznać. Nadszedł już wieczór i czas był
wracać do watahy. Wróciłam z Case i Blue. Potem rozeszliśmy się,
położyliśmy i zasnęli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz